Od Nowego Jorku do San Francisco...

Tutaj znajdziesz ten artykuł po angielsku.

Amerykański sen, czyli podróż z Nowego Jorku przez Las Vegas, pustynie, skały, kaniony, góry i doliny do San Francisco w liczbach:

  • 30 dni
  • 20 727 km w powietrzu
  • 4 810 km na ziemi
  • 6 stanów
  • 2 oceany
  • najwyższa wysokość 3031 m n.p.m.
  • najniższa wysokość -89 m p.p.m.
  • niezliczona ilość przyjaznych i pomocnych ludzi
  • niezliczona ilość emocji, wrażeń i przygód (takich stresujących również! :)
     

USA to duży kraj :) jakkolwiek banalnie to brzmi, to bardzo zróżnicowane miejsce, w szczególności krajobrazowo. Miejsce niesamowitych skrajności, czasem absurdów, wygód i niewygód. To miejsce, gdzie tolerancja miesza się z jej absolutnym brakiem, to miejsce, w którym mieszkają niemalże wszystkie narodowości świata, gdzie zdarza się, że jedynym możliwym językiem komunikacji jest hiszpański. Mówi się, że to młody kraj, pozbawiony tak bogatej historii jak stary kontynent. Nie da się zaprzeczyć. Jednak ogrom przyrody, będącej świadectwem milionów lat niewyobrażalnych przez człowieka działań żywiołów, jest porażający i przypominający człowiekowi o tym, jak bardzo jest mały.



Miałam okazję mieszkać z Amerykanami w dużych miastach, w samym sercu Nowego Jorku i San Francisco, na ranczach, wokół których jest „strasznie dużo niczego”, na campingach pod namiotem, w starym autobusie szkolnym (jedna z największych atrakcji mojej córki ;), poznałam też jedyną w swoim rodzaju atmosferę miasta na pustyni, czyli Las Vegas.



Zepsuł się nam samochód przy 50-stopniowym upale i bez zasięgu w żadnym telefonie w Dolinie Śmierci. Wśród czerwonych skał i ośnieżonych gór stanu Utah, w samym środku ciemnej nocy uciekaliśmy przed szalejącą burzą z namiotu do samochodu. Najadłam się strachu w samolocie, kiedy pilot, zamiast lądować, musiał podnieść samolot z pasa startowego.



Poznałam ludzi, którzy skutecznie łamali amerykańskie stereotypy, ale również takich, którzy je potwierdzali.

Nie jeden, ani nie dwa razy, a zdecydowanie częściej słyszałam zwroty i idiomy z naszych wyzwań w rozmowach z Amerykanami :) 

Przypomniałam sobie i poczułam bardzo wyraźnie, że wszelkie ograniczenia, blokady i zahamowania, które mam, są tylko wytworem mojej wyobraźni.

Z wielką przyjemnością podzielę się z Tobą tym wszystkim, czego doświadczyłam. W wyniku tej niesamowitej podróży powstały:

- 30-dniowe wyzwanie językowe ze słówkami prosto z USA dostępne na blogu tutaj

- e-book USAChallenge, w którym zebrane i uporządkowane zostały wszystkie artykuły, słówka i zwroty z wyzwania oraz ćwiczenia. Całość dostępna w dwóch wersjach językowych: po polsku i po angielsku. E-book prowadzony jest w formie 30 dniowego kursu opartego o naukę słówek :) Ciężko opisać coś, czego jeszcze nie było :) Nie jest to typowy kurs, nie jest to typowa książka.

- artykuły na blogu (większość jest "schowana" w poszczególnych dniach wyzwania, lista wszystkich artykułów znjaduje się w spisie treści ebooka)

- odcinek podcastu o USA, nasze przygody, opinie o miejscach i ludziach, sprawy logistyczno techniczne związane z podróżowaniem z dzieckiem i w ogóle podróżowaniem po USA (w przygotowaniu)

 

 

logo Script logo