×
≡ menu

Jak dzieci uczą się angielskiego?

Jak powinna wyglądać nauka angielskiego dla dziecka? Jakie wybrać zajęcia? Co dziecko powinno, a czego nie powinno? Jak Ty możesz pomóc swojemu dziecku?
Czy możesz mu zaszkodzić w nauce angielskiego? Jak pomóc dziecku w angielskim, kiedy Ty dopiero się uczysz i jeszcze nie mówisz biegle? Dlaczego dodatkowe lekcje 2x w tygodniu NIE MAJĄ sensu? Z jakich materiałów, które polubi dziecko, możesz korzystać? 

Na wszystkie pytania odpowiadam w tym artykule!

Na początku chcę powiedzieć Ci, że ja jestem zwolennikiem naturalnej edukacji dla dziecka, wolności dziecka, szacunku do dziecka, zaufania do dziecka.

Dzieci z natury ogromnie chcą się uczyć. Wie to każdy, kto zna dzieci :) są niesamowicie ciekawe świata, zadają mnóstwo pytań, nad którymi niejeden dorosły niejeden raz się musi nagłowić. Prawda? ;) 

Edukacja naturalna nie ma nic wspólnego z systemem edukacji obecnym w większości polskich szkół. 

Edukacja naturalna nie jest zmuszaniem dzieci, ocenianiem, nie ma nic wspólnego z nagrodami i karami. Edukacja naturalna uznaje błędy za normalny proces nauki. Innymi słowy dziecko może i powinno popełniać błędy, powinno także mieć możliwość dostępu do poprawnych zdań i konstrukcji, powinno mieć kogoś, kto wskaże poprawną formę komunikacji, ALE NIE BĘDZIE KARAŁ za złe użycie konstrukcji. Tak samo jak uczy się mówić po polsku i ma obok rodzica, który poprawia, kiedy trzeba. Kiedy Twoje dziecko mówi "pani gurmistrz", powtarzasz za nim "burmistrz" - w ten sposób ono uczy się poprawnych form. 

Edukacja naturalna polega na tym, że dziecko uczy się w swoim tempie, na swój sposób i ma prawo wyboru. Ma prawo do tego, że danego dnia dużo mówi, śpiewa i powtarza, innego dnia ma ochotę pisać, a jeszcze innego ma ochotę posłuchać piosenki. A jeszcze innego nie ma ochoty na angielski. I tak jest OK. 

Odpowiadając na pytanie zadane na początku artykułu: dziecko nic nie powinno. Ono samo chce zdobywać i odkrywać świat i naszym zadaniem jako dorosłych jest zapewnić im taką możliwość :) 

Świetnie! Wiesz już, czego dzieci potrzebują.. a teraz czas na informacje o tym, jak Ty możesz swojemu dziecku pomóc, jak je wspierać i jak nie przeszkadzać :) 

 

Jak Ty możesz wspierać swoje dziecko?

Kieruj się złotą zasadą numer jeden - im więcej dasz dziecku wolności i możliwości wyboru, tym bardziej samo będzie chciało odkrywać i uczyć się :) 

Złota zasada numer dwa - zaplanuj drogę edukacji dziecka świadomie. Co to znaczy? Angielski nie jest przedmiotem lekcji w przedszkolu czy szkole! 

Angielski jest językiem komunikacji z ludźmi, którzy w tym języku mówią. Jest narzędziem rozwoju i poznawania świata, rozwijania zainteresowań. Nie wystarczy odfajkować lekcji angielskiego, zrobić pracę domową i mieć sumienie spokojne, że “dziecko chodzi na angielski”. Dziecko powinno mieć kontakt z angielskim codziennie - tak samo jak ma z językiem polskim, którego się uczy jako pierwszego. 

 

Wyobraź sobie co by było, gdyby… Twoje dziecko otoczone było ciszą przez większość swojego czasu, a tylko 2x w tygodniu przez 60 minut mogłoby słuchać swoich rodziców i innych ludzi. Jak myślisz, jak szybko zaczęłoby mówić? Czy jego mowa rozwijałaby się prawidłowo? 

Zadbaj o to, żeby Twoje dziecko miało codziennie kontakt z angielskim. Nie martw się, nie musi to być codziennie aktywny i intensywny kontakt. Bierny kontakt również ma duże znaczenie. Bierny to znaczy taki, kiedy Twoje dziecko bawi się i spędza czas robiąc coś, co lubi, a w tle lecą nagrania, podcasty i/lub piosenki po angielsku - takie, które lubi :) 

 

Czy warto mówić do dziecka po angielsku?

Oczywiście, że tak - upewnij się jednak, że nie popełniasz błędów w wymowie i konstrukcjach gramatycznych. Na pewno nie chcesz wyrobić złych nawyków u dziecka! ;) Jeśli nie masz pewności co do swoich zdań, możesz używać na początku zwrotów, słów nazywając konkretne przedmioty czy zjawiska, bez użycia rozbudowanych konstrukcji :)  

 

Jak uczyć dziecko samodzielnie (jeśli nie znasz angielskiego)?

Pamiętaj, że dzieci uczą się naśladując nas. Odwzorowują nasze zachowanie i to, co my robimy. Nie ma dla nich takiego znaczenia to, co im mówimy jak to, co robimy. Bądź przykładem dla swojego dziecka, bądź inspiracją. Jeśli dziecko będzie widziało Ciebie jak mówisz po angielsku, też będzie chciało. 

Jeśli nie mówisz jeszcze płynnie, ponieważ się uczysz albo dopiero zaczynasz naukę, wcale nie jesteś w gorszej pozycji! Wręcz przeciwnie! Kiedy dziecko zobaczy jak Ty się uczysz, że robisz to codziennie, że mówisz na głos, że opowiadasz do siebie, że bierzesz udział w webinarach, że cieszysz się tym, że uczysz się nowych rzeczy - też tak będzie chciało.

Wówczas możecie wspólnie się uczyć i dzielić się tym, czego się nauczyliście :) element zdrowej rywalizacji i współpracy? No pewnie! :) 

Możliwość wspólnego spędzania czasu łącząc przyjemne z pożytecznym. Wspólna zabawa, rozmowa po angielsku, nazywanie czynności, które wykonujesz… ;) 

A potem wyjazd na wspólne wakacje i świetna zabawa angielskim! :) 

 

Dlaczego zajęcia na lekcjach 1 lub 2x w tygodniu nie mają sensu?

Jeśli dziecko ma kontakt z angielskim tylko w czasie swojej lekcji przez 1 lub 2 (a nawet 3) razy w tygodniu, a poza tym nie ma tego kontaktu (nie liczę tutaj pisemnych prac domowych do odrobienia…), to taka nauka będzie trwała wiele lat jeśli nic się nie zmieni, a efekty wciąż nie będą zadowolające. 

Twoim zadaniem jako rodzica jest zadbać o to, żeby angielski NIE kojarzył się dziecku z przedmiotem w szkole, gdzie do wykucia ma listę słówek na sprawdzian i do zrobienia ćwiczenia w książce. 

Twoim zadaniem jest pokazanie mu możliwości jakie daje język angielski.

 

Jak moja córka się uczyła?

Moja córka zaczęła mówić po angielsku mając 4 latka. Nie nastąpiło to po codziennej nauce angielskiego w przedszkolu, w którym uczyła się piosenek. Świetnie śpiewała, ale gdy przylecieliśmy do USA, na lotnisku poza “hi” nie umiała wyrazić swoich myśli. Uczyła się słuchając ludzi totalnie od nowa. I tam, mając kontakt z angielskim, po trzech miesiącach budowała pełne zdania z naturalnym akcentem. Oczywiście nadal popełniała błędy, ale potrafiła odnaleźć się w wielu codziennych sytuacjach.

Wiele razy chcieliśmy z nią “pobawić się” i mówić po angielsku. Nie podobało się jej to… mało tego. Mówiła mi “Mamo, ale ja mam angielski w przedszkolu z ciocią X, a nie w domu”. Wówczas nigdy nie naciskaliśmy. Pokazywaliśmy jej czym jest komunikacja w innym języku z innymi ludźmi, a ona obserwowała. Czasami chciała coś sama powiedzieć, ale jeśli czegoś nie rozumiała, BARDZO szybko się zniechęcała i dawała nam czerwone światło. 

Było to jednak dosyć wstrząsające uczucie, kiedy takie małe dziecko kojarzyło już angielski z placówką. Mój wewnętrzny głos bardzo głośno się buntował. 

Ale nie myśl sobie, że tylko wyjazd za granicę pozwoli dziecku zrozumieć, że angielski istnieje poza murami szkoły. Żyjemy w świecie, w którym możliwości są na każdym kroku, również w Internecie. 

Dlatego tak bardzo podkreślam jak ważną rolę mają tutaj rodzice ;) Bardzo ważne jest też to, żeby dziecka nie zniechęcać. Nie zmuszać.

 

Czy dzieci faktycznie wszystko pamiętają?

Musisz wiedzieć też, że dzieci uczą się ekspresowo jeśli mają kontakt z angielskim, ale… równie ekspresowo zapominają, kiedy tego kontaktu nie mają. 

Dlatego wszelkie ferie i wakacje w szkołach są zabójcą wszelkich efektów i postępów. Poza tym niepotrzebnie uczą dzieci, że od rozmowy czy obejrzenia czegoś w języku angielskim trzeba odpocząć!

Chciałabym pokazać Ci maila, którego otrzymałam od mamy dziewczynki, która korzysta z Vagaru Junior - przestrzeni, którą stworzyliśmy specjalnie dla dzieci, dzięki której mogą mieć taki codzienny kontakt z angielskim..
 

Jutro jest kolejny webinar, szczerze powiedziawszy to jestem w szoku bo Bekah mówi zupełnie jak na webinarach dla dorosłych , oczywiście używa innego słownictwa, mówi bardzo zrozumiale i wolno jak trzeba ale mimo wszystko są to pełne długie wypowiedzi. Moja córka raczej nie miała z tym styczności i nie chciałabym jej rzucić tak na głęboką wodę aby się nie zniechęciła. Wprawdzie chodzi do szkoły językowej ale teraz widzę, iż mimo tego , że powtarzamy materiał z zajęć ona nie potrafi podstawowych rzeczy. Faktycznie system szkolnictwa i nawet kursów nie daje takich efektów jakbyśmy tego oczekiwali.

Oczywiście ogólny materiał z zajęć kojarzy ale kompletnie nie potrafi go wykorzystać jak na 2 lata nauki to powiem szczerze, że jestem nieco rozczarowana...
 


Pierwsza sprawa - native speaker na webinarze mówi do dzieci… NORMALNIE. Czyli nie śpiewa tylko piosenek i nie gra w gry, a poza tym mówi po polsku, tylko używa języka TAK JAK SIĘ GO UŻYWA.

SZOK!!!!

A jak się dziecko uczy polskiego? Czy mówi się do dziecka inaczej tylko dlatego, że jest maleńkie, jeszcze nie rozumie i tym bardziej nie mówi??? 


Szkoły i kursy uczą rodziców tego, że angielski ma być zabawą. No i założenie jest jak najbardziej właściwe, ALE tu nie chodzi o przerabianie materiału na zabawach, a o rozmowy po angielsku nie tylko w zabawie, ale i poza nią! W szkołach i na wielu kursach nie ma czegoś takiego jak wyrażanie potrzeb, myśli, emocji dotyczących osoby samego dziecka. Jest program, książka, zabawy, wyliczanki i się go realizuje. 

Uczestnictwo w lekcjach i opanowanie materiał z tych lekcji kończy się to tym, że dziecko nie potrafi po angielsku powiedzieć ile ma lat, że jest głodne, chce mu się siusiu albo ma właśnie ochotę narysować nosorożca czy cieżarówkę! I mało tego, kojarzy angielski z piosenkami, słówkami do nauczenia się na pamięć, wierszykami. ALE NIE Z LUDŹMI, NIE Z DZIEĆMI I NIE Z NORMALNĄ ROZMOWĄ, jaką prowadzi z osobami z najbliższego mu otoczenia.

Dziecko się NIE ZNIECHĘCI jeśli mu wyjaśnimy, że z czasem zacznie rozumieć. Jeśli będzie codziennie słuchało angielskiego. Dziecko SZYBKO zacznie rozumieć więcej i będzie chciało odpowiadać! Dziecko nie będzie bało się błędów, bo im młodsze jest, tym mniej szkolnych lęków o te błędy ma. 

I co najważniejsze - dziecko musi mieć WEWNĘTRZNĄ motywację do nauki. Samo musi chcieć. Samo musi mieć swój cel - musi wiedzieć po co to robi i co mu to da!

Mama córci po 2 latach czuje się rozczarowana, a ja mimo, że wiem, jak jest, bo zajmuję się tym od ponad 10 lat, to wciąż takie sytuacje powodują, że buzuję od środka! Nie powinno tak być! I moją misją jest ZMIANA myślenia o tym jak powinna wyglądać nauka dzieci w szkole i przedszkolu, zmiana myślenia rodziców o tym i zapewnienie dzieciom narzędzi i możliwości tej zmiany! 

:)

Z dalszej części wpisu dowiesz się jak pracować z dziećmi z konkretnych grup wiekowych, zeby nauka była efektywna. A na samym końcu dowiesz się więcej na temat Vagaru Junior, który stworzyliśmy dla dzieci i jak to funkcjonuje!

Oczywiście pamiętaj o tym, żeby dostosować materiały, które zaproponujesz dziecku, do jego wieku i zainteresowań! :) 

 

Zaczynamy!

 

Dzieci do 3 lat

Mam dla Ciebie listę kanałów na YouTube, które warto puszczać dziecku. I ważna sprawa - nie musi ciągle oglądać. Ty decydujesz, ile Twoje dziecko ogląda. Ale może słuchać nawet przez cały dzień :) Jestem pewna, że Twoje dziecko będzie zachwycone, a z czasem zaskoczy Cię jak pięknie śpiewa i mówi to, co słyszało.

Najmniejsze dzieciaczki poznają świat przede wszystkim zmysłami i poprzez ruch. Nie siedzą zbyt w długo w jednym miejscu, biegają, tańczą, skaczą, zjeżdżają, tupią, klaszczą, śpiewają, dotykają, wąchają, jedzą. Słuchają i chłoną, uczą się mówić. 

I przyswajają jednocześnie język ojczysty - ten, którym się posługujesz. Nazywasz przedmioty wokół dziecka, nazywasz zjawiska, uczysz dziecko bardzo prostymi słowami i krótkimi zdaniami wyrazić uczucia i potrzeby.

Dziecko słucha dźwięków, przetwarza je i przypisuje im znaczenie. Zaczyna je wypowiadać kiedy jest na to gotowe. 

Tak samo dzieje się z angielskim.

Zapewnij mu stały, regularny dostęp do angielskiego każdego dnia o podobnej porze (dzieci naprawdę świetnie się czują kiedy mają rytm! Dorośli też, ale to temat na inny wpis! :)

Każdego dnia - codziennie. Podkreślam! ;) 

Jeśli czujesz, że Ty też możesz do dziecka mówić (masz pewność co do swojej wymowy) - mów, czytaj. Nazywaj przedmioty, zjawiska czy uczucia po angielsku. W formie zabawy. Mów o tym, co robisz, co teraz będziecie razem robić. 

Jeśli nie - nie musisz tego robić, to nie jest wcale koniecznie. Ale! Pamiętaj! Twoje dziecko patrzy na Ciebie jak w obrazek. Naśladuje Ciebie i Twoje zachowania o wiele bardziej niż słucha tego, co mówisz. 

Bądź dla swojego dziecka inspiracją. Niech widzi, że Ty się uczysz, że robisz to bawiąc się, że skaczesz z dzieckiem i mówisz po angielsku :) że idziecie na spacer i nazywasz to, czego się właśnie uczyłeś lub uczyłaś.

Niech Twoje dziecko zobaczy, że używasz innych słów niż te, które poznaje w języku ojczystym - niech usłyszy jak rozmawiasz z kimś po angielsku. 

Dawaj dziecku możliwości kontaktu z innymi dziećmi, które też mówią po angielsku. Jeśli nie masz ich na podwórku, jeśli nie wyjeżdżasz za granicę, to nie jest ŻADEN problem. Masz dostęp do sieci - i tam możesz dziecku pokazać inne dzieci, które mówią po angielsku. 

To jest okres zdobywania przez Twoje dziecko świadomości językowej. Ono jeszcze nie wie, że z różnymi ludźmi używa się różnych systemow językowych do komunikacji. Ale się dowiaduje - i to przede wszystkim dzięki Tobie. 

Jeśli widzisz, że dziecko jest wyraźnie zainteresowane wplataniem języka w codzienność, kontynuuj! Jeśli zdarzy się, że dziecko nie będzie miało na to ochoty, uszanuj to i wróć do tego za jakiś czas - z inną piosenką, innymi filmikiem, innymi słowami. Ważne jednak, żeby i w angielskim trafiać w bieżące zainteresowania dziecka… i pozwolić dziecku odkrywać angielski w swoim tempie. :) 

https://www.youtube.com/user/MotherGooseClub

https://www.youtube.com/channel/UCLsooMJoIpl_7ux2jvdPB-Q

https://www.youtube.com/user/KidsTV123

https://www.youtube.com/user/LittleBabyBum

https://www.youtube.com/channel/UCkIz27-hS4O-mCiChXZgNKw

 

Przedszkolaki (3-6 lat) i dzieci wczesnoszkolne

To nowy etap i czas, kiedy dziecko nabiera świadomości i wie, do czego służy angielski :) Nie rozumie jeszcze wszystkiego, dlatego obraz jest zdecydowanie pomocny w zrozumieniu. (oczywiście świadomie ustalamy czas, jaki dziecko ma na oglądanie - każdy robi to według własnych zasad!)

Dzieciaki nadal uwielbiają ruch i poznawanie świata dotykiem, smakowaniem i wszystkimi zmysłami. Nie siedzą. Nigdy nie każ dziecku siedzieć za biurkiem jeśli nie ma na to ochoty. Jeśli chce oglądać coś skacząc - niech to robi. 

To już czas, kiedy bardziej koncentrują się na zabawie. Rysują, malują, budują, myślą, planują. Mają swoich ulubionych bohaterów i utożsamiają się z nimi. 

Już mówią, poznają nowe słowa i zdania. Wiedzą, że są inne dzieci na świecie, które żyją w innych krajach, które mówią w innych językach niż oni.

Uwielbiają bajki i gry. Poniżej znajdziesz listę naprawdę fajnych i wartych uwagi kanałów YouTube, z których możesz korzystać dla dziecka. 

Możesz też wykorzystać je do słuchania dla dziecka (co może robić bez żadnych szkód przez długi czas!). Do tego celu możesz wykorzystać też ulubione bajki Twojego dziecka i włączać mu je po angielsku. 

Np. stąd: https://www.youtube.com/user/Nickelodeon

Dla dziecka, które uwielbia prace plastyczne - świetny kanał o tym jak robić różne cuda ;) https://www.youtube.com/user/simplekidscrafts

https://www.youtube.com/channel/UCez6_KPGd1bmixWTDBgHm3Q

Kanał dla dzieci o zabawkach… moja córka uwielbia recenzje zabawek ;)

https://www.youtube.com/channel/UChGJGhZ9SOOHvBB0Y4DOO_w

Dzieciaki uwielbiają oglądać inne dzieci - tutaj znajdziesz dużo dialogów (dla starszych przedszkolaków):

https://www.youtube.com/user/EvanTubeHD

 

I jeszcze inne:

https://www.youtube.com/user/React

https://www.youtube.com/channel/UCjwmbv6NE4mOh8Z8VhPUx1Q

https://www.youtube.com/channel/UCGPPdIn67ZCLhhHABoQpNUw 

https://www.youtube.com/user/DisneyMusicVEVO

 

Kluczowe jest to, żeby dziecko miało z angielskim kontakt codziennie. Niech to będzie angielski w filmikach, które są zgodne z tym, co dziecko lubi!

Tak samo jak w przypadku WSZYSTKICH innych dzieci w każdym wieku, bądź dla swojego dziecka inspiracją. Niech widzi, że Ty się uczysz, że robisz to bawiąc się, że skaczesz z dzieckiem i mówisz po angielsku :) że idziecie na spacer i nazywasz to, czego się właśnie uczyłeś lub uczyłaś.

Umożliwiaj dziekcu kontakt z innymi dziećmi, które mówią po angielsku. Jeśli nie masz ich na podwórku, jeśli nie wyjeżdżasz za granicę, to nie jest ŻADEN problem. Masz dostęp do sieci - i tam możesz dziecku pokazać inne dzieci, które mówią po angielsku. Poszukaj grup dzieci, które rozmawiają online po angielsku i w ten sposób się uczą. Mając dostęp do sieci - masz dostęp do wielu wartościowych miejsc, z których warto korzystać!

Konsekwentnie. Z dobrą zabawą. 

Absolutnie nie traktuj angielskich filmików jako “lekcji” angielskiego dla swojego dziecka. 

Dziecko powinno rozumieć po co jest angielski :) i powinno mieć do niego codziennie dostęp. 

Ze starszym dzieckiem masz możliwość bardziej rozbudowanej wymiany zdań właśnie po angielsku. Wykorzystuj zwroty i słowa, które dziecko słyszy w nagraniach i baw się nimi razem z dzieckiem! ;)


“Are you kidding me???” Chyba żartujesz!!!

“I’m gonna take a big bite” - wezmę duży kęs

Gdy jecie obiad i coś Ci smakuje, mówisz na głos “I’m gonna take a biiiiig bite!” :) 

I tak dalej…. 

Tych zwrotów wcale nie musi być dużo. Jeden dziennie wystarczy. Oczywiście jeśli dziecko ma czas i wyraźną chęć - niech mówi więcej! ;) 

Taka forma zabawy buduje nie tylko pewność siebie, ale i poczucie własnej wartości. 


Poniżej znajdziesz listę kanałów z youtube, z których warto korzystać! ;)

https://www.youtube.com/user/crashcoursekids

https://www.youtube.com/user/coolschool/featured

https://www.youtube.com/user/scishowkids - świetny kanał! Dlaczego śnimy? Co powoduje burze? Jak widzimy kolory? I mnóstwo innych fascynujących pytań dla dzieci (ale myślę, że dla Ciebie też będzie fajnie!!! :) 

https://www.youtube.com/user/Nickelodeon

https://www.youtube.com/user/DisneyMusicVEVO

https://www.youtube.com/user/EvanTubeHD

 

Dzieci szkolne i młodzież

Dzieci starsze i młodzież wciąż potrzebują ruchu! :) Im dłużej siedzą w szkole, tym więcej ruchu powinny mieć! Nie powinni więc najpierw “zrobić angielski”, a potem pokopać w piłę, tylko… ODWROTNIE!

Wydzielają się endorfiny w czasie ruchu, komórki się dotleniają, a mózg regeneruje się… i po takim ruchu jest zwarty i gotowy, ba! jest głodny, żeby przetwarzać nowe informacje!

To ogromnie ważne - pamietaj o tym. Dzieci starsze i młodzież również mogą (a nawet powinny) uczyć się w ruchu! Chodzić, skakać, gestykulować. Używać mediów do robienia projektów językowych, angażować wszystkie zmysły. I koniecznie korzystać z materiałów anglojęzycznych dotyczących ich sfery zainteresowań.

Ale nie nudnych podręczników z unitami, które muszą przerobić, żeby zaliczyć angielski w szkole!!!!!!

Jeśli zafiksują się na jakimś temacie w języku angielskim, będą go pochłaniać z każdej możliwej strony z ciekawością i  ich naturalną chęcią poznania - zwłaszcza jeśli samodzielnie go wybiorą. A wtedy i testy w szkole nie bedą dla nich problematyczne (choć ja jestem zwolennikiem BRAKU testów… to nie testy weryfikują poziom, a sytuacja komunikacyjna z drugim człowiekiem!)

Poniżej znajdziesz materiały z youtube, z których warto korzystać:

https://www.youtube.com/user/SesameStreet

https://www.youtube.com/user/KittiesMama

https://www.youtube.com/channel/UC-biucJWhM8HwjsQ96uoIUw

https://www.youtube.com/user/coolschool/featured

 

https://www.youtube.com/user/rhettandlink2

https://www.youtube.com/user/comaniddy

https://www.youtube.com/user/soulpancake

https://www.youtube.com/user/minutephysics

https://www.youtube.com/channel/UC194cPvPaGJjhJBEGwG6vxg

https://www.youtube.com/user/itsokaytobesmart 

https://www.youtube.com/user/TEDEducation

 

Kierując się tym torem myślenia tworzymy przestrzeń do naprawdę skutecznej i SPRAWDZONEJ przez nas nauki angielskiego dla dzieci: Vagaru Junior.

To są wagary od szkolnego systemu edukacji :) Dajemy dzieciom przestrzeń do codziennej nauki angielskiego, dajemy im narzędzia i możliwości rozmowy po angielsku. Dajemy im autentyczne materiały - takie, jakich słuchają dzieci anglojęzyczne :) Zachęcamy do ruchu, skakania, tańczenia w czasie nauki i przed nauką :) 

Dzieci nie uzupełniają ćwiczeń, nie wkuwają słówek. Powtarzają je natomiast w codziennym życiu i w projektach, które realizują na Vagaru, i którymi mogą dzielić się z innymi :) 

Poznają inne dzieci i razem mogą komunikować się po angielsku. 

Tak według nas powinna wyglądać nauka angielskiego. Tak samo jak dzieci uczą się polskiego - słuchając języka ze świata, jakim się otaczają. Tak samo na Vagaru Junior - dzieci osłuchują się z filmikami, nagraniami, dodatkami w formie audio i video, Memrise oraz… z native speakerami, z którymi mogą rozmawiać po angielsku.

Nasi native speakerzy to osoby, które nie tylko mówią po angielsku, ale to osoby, które przede wszystkim mają doswiadczenie w nauczaniu i WIEDZĄ jak to robić (z dziećmi oczywiście!) w formie online.

Na nasze wagary zapraszamy dzieci do Vagaru Junior tutaj.

Za zdjęcia dziękujemy fantastycznej Tori! :) :) :)  
 

logo Script logo
fb pixel