×
≡ menu

Jak myśleć po angielsku?

Jak myśleć po angielsku? Jak przestać tłumaczyć w głowie z polskiego na angielski… i czy to jest w ogóle możliwe? :)

Oczywiście, że TAK!

Bez względu na to na jakim jesteście poziomie, każdy może nauczyć się myśleć po angielsku ;) Za chwilę powiem Ci JAK. 

Jeśli masz ochotę odsłuchać albo obejrzeć, zjedź na sam dół artykułu i znajdziesz tam zapis naszego webinarium na żywo :) Poniżej znajdziesz artykuł z najważniejszymi wskazówkami dla każdego, kto chce myśleć po angielsku i dzięki temu sprawniej się komunikować! ;)

Miłej lektury i miłego oglądania! ;)

 

Skąd się bierze problem z tłumaczeniem z polskiego na angielski?

Po pierwsze jeśli nie masz regularnego kontaktu z angielskim, nie otaczasz się angielskim na co dzień, tylko uczysz się raz na jakiś czas to nie spodziewaj się, że myślenie po angielsku samo przyjdzie. Nie przyjdzie…

I po drugie, nauka słówek wyłącznie poprzez tłumaczenia - w słupkach: angielski - polski, bez żadnych kontekstów, zdań, bez rozumienia znaczenia powoduje BRAK myślenia po angielsku i tłumaczenie zdań w głowie przed wypowiedzią. 

Uczymy się, że słówko take znaczy brać, a job to praca i świetnie znamy te słówka… ale gdy znajdujemy się w konkretnej sytuacji komunikacyjnej, nagle nie mamy pojęcia jak zadać pytanie, jak ułożyć zdanie, żeby brzmiało po angielsku w tej konkretnej sytuacji… jedyne, co nam przychodzi na myśl to własnie te słówka, których się uczyliśmy… potem okazuje się, że słyszymy słowo take, ale użyte jako phrasal verb i już totalnie gubimy sens, bo ten take, który znaczy brać nagle znaczy coś innego...więc wykonując w głowie takie tłumaczenie, nasz mózg wykonuje potężną pracę i ogromnie się męczy przetwarzając tak dużo informacji…

A to, że z angielskim kontakt mamy raz na jakiś czas powoduje jeszcze większe zmęczenie mózgu, bo ma za mało materiału przyswojonego w pamięci długotrwałej…

 

Jak więc zacząć myśleć po angielsku? 

Małymi krokami! :)

Zrozumienie WSZYSTKIEGO po angielsku i umiejętność odpowiedzi na WSZYSTKO wymaga znajomości ogromnej ilości słownictwa i struktur gramatycznych i nie da się opanować wszystkiego w jeden dzień, ani miesiąc. To jest cel długoterminowy i nie możesz oczekiwać szybkich rezultatów mówienia jak native speaker … natychmiast.

Ciesz się więc małymi krokami, wyznaczaj sobie cele krótkoterminowe (np. co dzisiaj konkretnie opanujesz i jaką umiejętność zdobędziesz) i rozliczaj siebie z tych celów (!!!).

Zacznij wiec małymi krokami zmierzać do tego celu :) 

 

Przez 10 minut codziennie otaczaj się angielskim.

Zacznij od tego, żeby każdego dnia wygospodarować czas na angielski. I podkreślam, 10 minut będzie na początek wystarczające, bo tyle znajdzie każdy, nawet ten, kto twierdzi, że NIE MA czasu... A czasu mamy wszyscy tyle samo, ale jeśli coś jest dla Ciebie WAŻNE to wygospodarujesz na to czas :) 

Przestaw język domyślny w telefonie i komputerze na angielski. Dzięki temu będziesz ciągle mieć styczność z angielskimi komunikatami.

Ustaw facebooka na wersję anglojęzyczną. Zacznij przeglądać strony anglojęzyczne na tematy, które Cię interesują. Blogi, serwisy informacyjne… 

Jeśli jesteś na Vagaru (albo planujesz być na Vagaru) codziennie zaglądaj i realizuj 10-minutowy program, powtórkę lub cokolwiek, na co bedziesz mieć danego dnia ochotę :) Niech angielski stanie się częścią Twojego życia.

 

Osłuchuj się z angielskim. 

Słuchaj podcastów po angielsku, ogądaj filmy i seriale w oryginale, odpal kanał anglojęzyczny na Youtube na temat, który Cię interesuje! 

Jeśli korzystasz z Vagaru, odsłuchuj programów i filmików oraz powtórek z native speakerami - przesłuchuj je wielokrotnie! Rób to w sposób aktywny i pasywny! Aktywny wtedy kiedy słuchasz i koncentrujesz się na słuchaniu oraz pasywny, kiedy robisz coś innego, a nagranie leci sobie w tle… Kiedy sprzątasz czy porządkujesz, prasujesz, gotujesz… możesz słuchać nie tylko nagrań, ale też piosenek! :)

 

Używaj słownika angielsko-angielskiego i szukaj definicji nowych słów. 

Myślę, że jeśli tego jeszcze nie próbowałeś nie zdajesz sobie sprawy JAK BARDZO poszerzy to zakres Twojego słownictwa…i bezpośrednio spowoduje, że zaczniesz w głowie tworzyć zdania po angielsku! Dzięki temu uczysz się nie tylko samych słówek, ale i całych zdań, co jest KLUCZOWE w uzyskaniu płynności w mówieniu. 

 

Przestań uczyć się wyłącznie poprzez tłumaczenie słówek! 

Ucz się przez : SKOJARZENIA, DOŚWIADCZANIE, OBSERWOWANIE, SŁUCHANIE,OGLĄDANIE, DOTYKANIE, PRZEŻYWANIE. 

Musisz kojarzyć słowo z jego znaczeniem, a nie z jego odpowiednikem w języku polskim. 

Na przykład… szklanka to nie jest po prostu a glass po angielsku. To przecież jest przedmiot - naczynie przeznaczone do picia napojów wykonane ze szkła. Weź więc teraz szklankę do ręki, poczuj jej teksturę, napij się z niej wody… i otwórz definicję szklanki w słowniku anglojęzycznym, i wypowiedz na głos: a small container for drinks made of glass or similar materials, with a flat base and usually with no handle. Zobacz jak wiele masz tu zwrotów i zdań w samej definicji, które przydadzą się w wielu innych sytuacjach… 

 

Udekoruj swoje wnętrze ;)

Fajnym pomysłem jest oklejenie Twojego pokoju/całego domu karteczkami ze słowami i zdaniami, ktore właśnie przyswajasz. Nie chodzi tylko o to, żeby się na nie tylko patrzeć, ale wypowiadać na głos za każdym razem kiedy je widzisz.

 

Mów do siebie po angielsku. 

Inaczej uczy się po cichu, a inaczej na głos. Wyobraź sobie, że chcesz komuś po angielsku opowiedzieć o tym, czego się uczysz… że chcesz wytłumaczyć… Możesz też mówić do siebie na głos co właśnie robisz, co zamierzasz robić, co planujesz zjeść dzisiaj na obiad, jaki serial będziesz oglądać, o czym on jest… ;) W ten sposób rozwijasz umiejętność myślenia i mówienia po angielsku w NIESAMOWITY SPOSÓB… oczywiście pod warunkiem, że robisz to regularnie, czyli codziennie.

W ten sposób używasz swojego głosu, a więc oswajasz się z jego brzmieniem po angielsku, bo słyszenie swojego głosu w obcym języku nie jest dla Ciebie już takie nowe i trudne.

Nie bój się robić błędów przy tym. Te błędy i tak będą. Twoim celem nie jest przecież perfekcyjna mowa, nie jest nim też bezbłędna wypowiedź. Twoim celem jest rozwijanie nawyku myślenia i mówienia po angielsku.

Musisz zrozumieć, że robienie błędów jest naturalnym elementem w procesie nauki. Albo się nimi zdemotywujesz, albo je zaakceptujesz i będziesz pracować nad tym, żeby je poprawiać. Cierpliwie, spokojnie. 

I pamiętaj, że proces nie oznacza, że efekty nastąpią szybko. Żeby być bezbłędnym potrzeba całkiem sporo wysiłku. Gdy uczyliśmy się polskiego, również popełnialiśmy wiele błędów. I to przez wiele pierwszych lat naszego życia. 

 

Nagrywaj się, gdy mówisz :)

Jedno to jest mówić do siebie, a drugie to zobaczyć siebie kiedy mówisz, i wreszcie usłyszeć. Na początku to jest zawsze trudne doświadczenie… ale warto! 

 

Motywuj siebie!

Stwórz hasło, które Cię motywuje do codziennej nauki angielskiego i zawsze zaczynaj naukę od wypowiedzenia go na głos :) na przykład:

„I will do anything I can to improve my English today!” :) Uśmiechaj się przy tym…

 

Rusz się!

Przy tej okazji polecam 5-minutowy intensywny ruch! Bieg, taniec, przysiady, pajacyki… jogę, a może ekspresowe umycie podłóg w mieszkaniu? :) Cokolwiek co lubisz lub potrzebujesz, ale ruch doskonale wpływa na spokój mózgu, dzięki czemu późniejsza nauka i myślenie po angielsku będzie o wiele łatwiejsze.

 

Usiądź i myśl

Przeznacz 1 minute z zegarkiem w ręku na … myślenie po angielsku :) nastaw minutnik i po prostu zacznij myśleć po angielsku… zobaczysz co będzie Ci przychodziło do głowy po angielsku. Na początku może być trudniej, ale nie zrażaj się - rób to codziennie i zobaczysz pierwsze zmiany po 7 dniach! :)

 

Zgadywanka

Baw sie w zgadywankę i ogladając np. serial albo słuchając podcastu spróbuj zgadywać co dalej powie native speaker :) 

Jaka będzie Twoja radość jak zgadniesz! Jesli nie zgadniesz, to nic się nie dzieje, bo plus jest taki, że myślisz po angielsku! :)

 

Rób to wszystko codziennie. Bo inaczej nie bedzie efektów!

 

Jeśli chcesz obejrzeć całe nagranie z naszego webinarium na żywo, w tym historię Kamila (nieujęta w powyższym wpisie! :) i dlaczego zmęczył go wyjazd do Rosji kiedy jeszcze studiował rosyjski... koniecznie obejrzyj! :)
 

Krótko przypominam, że do końca dnia 24.05.2018 trwa OSTATNIA promocja na Vagaru®! Dostęp do wszystkiego, co oferuje Vagaru® możesz mieć aż 50% taniej, za jedyne 69zł! 

logo Script logo
fb pixel