Jak pisać poprawne zdania i wypracowania po angielsku?

Kochani pozytywnie zaskakujecie nas swoimi komentarzami, układacie mnóstwo świetnych zdań w wyzwaniu, super, że jesteście aktywni! Tak trzymać! Liczby stale nas pozytywnie przerastają, a my mamy już w głowach nowe pomysły dla Was! Wczoraj znowu udało się Wam “przepalić serwery” dzisiejszej nocy zakończyliśmy prace techniczne więc nasz blog można śmiało eksploatować :)

W nauce i w życiu chodzi o to, aby błędy popełniać i się na nich uczyć. Chcemy utrwalać w Was poprawne zdania i konstrukcje językowe :) Sprawdzenie wszystkiego, co napisaliście, byłoby nie lada wyzwaniem, postanowiliśmy więc zadziałać u źródła i pomóc Wam układać poprawne zdania po angielsku.

Co zrobić, aby nasza klawiatura tworzyła poprawne zdania? To pytanie zadajemy sobie zawsze ilekroć siadamy do szkolnego wypracowania, maila do kontrahenta czy komentarza na grupie Just Talk na faceboooku :) 


Ucz się od innych i miej swoje zdanie

Kiedy byłem jeszcze gimnazjalistą i licealistą, zostałem niesamowicie uczulony przez nauczycieli na kopiowanie z innych prac. Zawsze słyszałem, że trzeba tworzyć swoją treść i praca ma być moja, a nie przepisana. Z jednej strony rozumiem nauczycieli, którzy chcieli rozłożyć parasol bezpieczeństwa, chroniący od deszczu pokus płynących z gotowych wypracowań, bardzo szybko rozprzestrzeniających się w tamtych czasach. Z drugiej strony kompletnie się z tym nie zgadzam - zamiast zabraniać komuś wchodzić do wody, lepiej jest nauczyć go pływać.

Zmierzam do sedna: aby pisać dobrze i uczyć się dobrze pisać w języku obcym trzeba kopiować z dobrych źródeł. Wielu znanych pisarzy przyznaje się do tego, że uczyli się pisać po prostu przepisując dzieła swoich ulubionych autorów - nie ma w tym nic dziwnego, nadzwyczajnego ani nieetycznego.
 

Wyczucie zastąp konkretem

Tworzenie zdań "na wyczucie", podczas gdy "wyczucia językowego" jeszcze w sobie nie wykształciliśmy nie zawsze przynosi oczekiwane rezultaty. Dla uwypuklenia przytoczę Wasze komentarze z grupu Just Talk, w których specjalnie wymyślaliście błędne użycie słówek np. Follow in oil -> Śledź w oleju :) Zmierzam do tego, że jeśli jesteś na poziomie średniozaawansowanym i budujesz samodzielnie zdania bez ich sprawdzania i kopiowania od innych tak naprawdę często tworzysz swój własny język i kontynuujesz następnie zły wzorzec. 
 

Czy byłeś kiedykolwiek świadkiem sytuacji, w której nauczyciel powiedział do kogoś “Przy twojej pracy ktoś musiał Ci pomagać, wydaje mi się, że nie napisałeś jej samodzielnie”. Wiesz co chciał przez to powiedzieć? Już wyjaśniam: “Twoja praca zawiera ładnie brzmiące po angielsku zwroty, to niemożliwe, że sam je stworzyłeś”. 


Czasami, aby skutecznie poprawić prace, które są napisane "na wyczucie" w oparciu o słownik polsko-angielski należy całkowicie je przebudować. To, że otrzymasz poprawioną pracę nie oznacza, że brzmi ona dobrze po angielsku. Przypomnij sobie również czy zdarzyło Ci się poprawioną pracę rzucić w kąt i zapomnieć o niej? No właśnie, tacy już często jesteśmy, nie chce nam się, szukamy wymówek, a w kolejce oczekuje już kolejna praca do napisania, więc przecież nie ma czasu na poprawę. Siadamy, piszemy nową pracę i robimy te same błędy. Ktoś mógłby powiedzieć: “siadaj i poprawiaj do bólu”, ja krzyczę: “Pomyśl odwrotnie! Zamiast poprawiać, pisz od razu poprawnie". Po prostu kopiuj kiedy trzeba. Kopiowanie części i składanie swojej całości to nie plagiat, ale twórczość, wiedzą o tym wszyscy, którzy mają “mgr” przed nazwiskiem :)


Konwersacje to co innego

Oczywiście o ile w konwersacjach, na czacie lub luźnych rozmowach w grupie i języku spontanicznym mówionym jestem za całkowitym nastawieniem na komunikację i odejściem od myślenia o potencjalnych błędach, o tyle kiedy pracujemy nad tekstem warto zaczerpnąć jest od lepszych.


Twoje narzędzia

Aktualnie posiadamy świetne narzędzia pod ręką, aby podwyższyć poziom poprawności. Przede wszystkim są to słowniki, które podają konteksty użycia danego słowa. Polecam Wam:

http://www.thefreedictionary.com

http://bab.la

Czasami kilka kontekstów ze słownika to o wiele za mało, by poskromić naszą wyobraźnię i kreatywność. Co wtedy robić? Przede wszystkim zwrócić się o dobre porady do Wujka Google. Jak to zrobić efektywnie? Wpisujemy w wyszukiwarkę słówko lub fragment zdania, nad którym pracujemy i sprawdzamy wyniki wyszukiwania ustalając wiarygodność źródła.

Wczoraj chciałem ułożyć zdanie: “I sprouted”, chcąc powiedzieć, że moje życie rozkwitło.
 

PRZYDATNA UWAGA! Wyszukiwanie z cudzysłowiem pozwala na wyszukiwanie jedynie takich stron, na których znajduje się dokładnie taka konstrukcja, w takiej samej kolejności słów.


Wpisałem w google frazę “I sprouted” i na pierwszych stronach znalazłem jedynie przykłady z dopełnieniem, np. I sprouted some hard white wheat berries, co nie odpowiadało mojej potrzebie. Zorientowałem się, że Wujek ma rację i lepiej jest sformułować zdanie "moje życie rozkwitło". Wpisałem więc “My life sprouted”. Od razu było widać po wynikach wyszukiwania, że podana fraza występuje i jest dostępna w kilku książkach, które były wcześniej drukowane. 

Nie znalazłem w 100% szukanego przeze mnie konktekstu, ale znalazłem zdania:

Many new chapters in my life sprouted from the beautiful and transformative months of that period. (Źródło)

…the reality of my life sprouted around me like leaves in springtime. (Źródło)

Wobec powyższego zmieniłem pierwotną myśl i zamiast “I sprouted” lub “my life sprouted” napisałem “The reality of my life sprouted...” bo według mojego researchu i oceny źdródła to zdanie było poprawne :)

Przeszukując Google warto zwrócić uwagę na ilość wyników w wyszukiwaniu dokładnym do wyrażenia. Popularność frazy nie jest ani dobra, ani zła - po prostu wiesz czy często występuje. Jednak bardzo mała ilość wyników wyszukiwania może być niepokojąca, wtedy dobrze jest pomyśleć nad ekwiwalentną frazą.


Bądź strażnikiem swojej efektywności

Ostatnie moje spostrzeżenie dla Ciebie dotyczy efektywności. Często zagłębiając się w poszukiwania potrzebnych nam fraz zaczytujemy się w czymś, klikamy w reklamę interesującego nas produktu i nasze myśli odchodzą od celu. Zamin zaczniesz pisać wypracowanie, maila, zdanie uświadom sobie swoje słabości, obiektywnie oceń swoją efektywność i silnie zorientuj się na cel. Przyłapuj się w momentach, które zaniżają efektywność i odpowiadaj na pytanie: "Czy napewno chcę teraz robić to co robię, czy jest to zgodne z tym, co przed chwilą zamierzyłem". Pomyśl o rzeczach, na które zostanie Ci czas jeśli uporasz się z daną sprawą szybciej. Miej świadomość czasu - ustawiaj stoper w telefonie. W każdym projekcie, który realizujesz liczy się czas. Jeśli chcesz sprawdzić jedną frazę ustaw stoper na 1 lub 2 minuty. Zrób szybki, ale konkretny research. Nie ważne jest ile poświęcisz czasu, ale jaki będzie z tego efekt. Pamiętaj też, że praktyka czyni mistrza i pewne nawyki wchodzą w krew dopiero z czasem.

 

Jak radzisz sobie, aby tworzyć poprawne zdania i co sprawia Ci trudność? Czekam na Twój komentarz - dodaj go poniżej! :)

Miłego dnia :)

Kaml

logo Script logo